Chiny

Chińska kuchnia, czy moja ulubiona? Nie wiem, bo nie ma chyba takiej, której nie lubię

„Podobno w Seczuanie, gdy dziecko zaczyna płakać daje mu się do possania kawałek ostrej papryki. To działa jak kawałek czekolady na polskie maluchy. W ten sposób rosną kolejne pokolenia wielbicieli ostrych przypraw” Bo trzeba wiedzieć, że kuchnia seczuańska jest najbardziej ognista w całych Chinach. Pieprz seczuański jest – obok cynamonu, goździków, anyżu i kopru włoskiego – jednym z koniecznych składników słynnej przyprawy „Pięć smaków”

Choć kuchnia Chin zachodnich ma wielu zwolenników to jednak najlepszą jest kuchnia kantońska. Z resztą jest ona najbardziej znana na świecie, z Kantonu bowiem wyemigrowało najwięcej Chińczyków. Tutejsze dania są kolorowe i mniej pikantne. W Kantonie jest pod dostatkiem tropikalnych owoców, ryb, skorupiaków, egzotycznych dla nas warzyw. Króciutkie smażenie sprawia, że jedzenie zachowuje cały aromat, warzywa pozostają chrupiące i nie tracą koloru. Stąd pochodzą także niewielkie, przepyszne pierożki faszerowane mięsem lub warzywami.

Ale ja byłam tylko w Pekinie. I to zdecydowanie zbyt krótko. I najbardziej ze wszystkiego pamiętam właśnie jedzenie. Dzisiaj mam wrażenie, że zajmowaliśmy się tam głównie jedzeniem. Albo to smaki najbardziej utkwiły mi w pamięci.

W kuchni pekińskiej podstawowym składnikiem jest makaron, co dziwne ryż podawany jest stosunkowo rzadko. O czym przypomniał mi ostatnio Tata, że „wcale tak dużo ryżu tam nie jadł” (a jego ryżem można z domu wypędzić) Ogromny wpływ na tradycję kuchni pekińskiej mieli w przeszłości Mongołowie. Jeśli Mongołowie to na pewno mięso. Wśród mięs kuchni pekińskiej dominuje kaczka, baranina, jagnięcina oraz owoce morza. Z warzyw wykorzystuje się przede wszystkim białą kapustę. I tą pamiętam doskonale. Wcześniej z kapusty pekińskiej robiłam tylko surówki (cóż za brak wyobraźni) dzisiaj uwielbiam ją duszoną i dodaję też do zup. Warzywa używane w kuchni pekińskiej to również marchew, kiełki fasoli mung, cebula, czosnek oraz pory. Potrawy są smażone lub pieczone na rożnie a składniki kroi się na większe kawałki niż w pozostałych regionach kraju. Pierożki na parze również są dość spore.

blog 1

Popularne są zupy. No właśnie, moje ulubione. A w tych zupach właściwie nie wiadomo co pływa. Rozpoznawałam jajko, surowe, rozbełtane, wrzucone do ciepłej zupy. Teraz też tak w domu robię. Pomimo dużej różnorodności dań kuchnia pekińska nie należy do wyszukanych. Łooo żesz, to jak musi być cudownie w innych regionach.

_FOT57861111

A jak Chińczycy jedzą? Ehh, co to był za spektakl. Zaczynają koło 17:z minutami, kończą koło drugiej w nocy. Całymi rodzinami, z dziećmi małymi i nikt nie przejmuje się, że dziecko musi iść spać po dobranocce, z przyjaciółmi, z obcymi. W większości restauracji stoły wyposażone są w obrotowy blat, każdy zamawia coś dla siebie, dań robi się na stole wiele i wszyscy jedzą wszystko. A jakże, robiliśmy naszą piątką tak samo jak Chińczycy. Śmieją się, delektują, dzielą jedzeniem, rozmawiają. Turystom karzą robić sobie zdjęcia, (spróbujcie sfotografować Chińczyka tak, żeby nie zauważył, powodzenia życzę ;-) ) zapraszają, próbują się porozumieć. I strasznie przy tym jedzeniu śwnią, plują gdzie popadnie, wyrzucają niezjedzone czy puste opakowania na ziemię. Całe te uliczki wąskie, zwane hutongami, uwalane wszystkim. A rano, koło 4:z minutami już jest czyściutko a Chińczycy zaczynają lepić pierogi na śniadanie dalej się uśmiechając do zdjęć.

bog2

Tak, jedzenie zbliża ludzi.

    Dodaj komentarz

    Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

    Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>